KitKat z... wasabi?!

O tym, że w Japonii jest kilkanaście smaków KitKata wiedziałem od jakiegoś czasu. Jednak batonik z japońskim chrzanem mnie zaskoczył.

17-08-17 11:10

No ale nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował 😉 Pierwszy kęs i w sumie nie czuję niczego specjalnego - ot, batonik w słodkiej czekoladzie. Dopiero po chwili do moich kubków smakowych dotarł ostrawy smak wasabi. I to było trochę dziwne. Nie był to mocno wyczuwalny smak - był raczej subtelny, tak jak w przypadku zielonej herbaty. Jednak na tyle wyrazisty i charakterystyczny, że wiedziałem już że ten jeden batonik mi wystarczy i nie poczęstuję się kolejnym 😉 Jak widać nie wszystkie wymysły japońskich producentów słodyczy są dla mnie.

A Wy - co sądzicie o takim połączeniu smaków?



Blog Comments powered by Disqus.